Dług senny, "drzemka energetyczna" i kultura drzemania w NASA
- Anna Bilska

- 6 gru 2021
- 2 minut(y) czytania

Każdej nocy dorośli powinni zapewnić sobie 8 godzin snu. Kiedy się tak nie dzieje w organizmie narasta dług senny – różnica między zalecaną ilością snu, a stanem faktycznym. Kiedy po nocy z niewystarczającą ilością snu i całym dniu aktywności kładziemy się ponownie spać – w pierwszej kolejności spłacamy nasz dług senny.
Dług senny powoduje narastanie senności – to głos naszego zegara biologicznego, który mówi, że potrzebujemy snu. Uważa się, że na każdą godzinę czuwania w ciągu dnia powinniśmy przespać od 20 do 30 minut. Z tego też względu jest mało prawdopodobne, że będziemy mogli w ciągu jednej nocy odespać cały dług, który nagromadziliśmy przez kilka dni z rzędu. Jest to jednak jedna z przyczyn, dlaczego w weekendy ludzie zazwyczaj śpią dłużej niż w ciągu tygodnia. Jednym z pomysłów na spłacenie długu sennego jest popołudniowa drzemka. Warto jednak przy tym pamiętać, że nie powinna ona trwać zbyt długo, gdyż wtedy może spowodować przesunięcie w czasie pory, o której zazwyczaj zasypiamy po całym dniu.
Badania dotyczące drzemek prowadzone w latach 80-tych i 90-tych przez Davida Dingesa oraz Marka Rosekinda na zlecenie Federalnej Administracji Lotnictwa USA pozwoliły ustalić, że w przypadku pilotów odbywających loty transatlantyckie, wymagające 36 godzin czuwania, najlepszym momentem na ucięcie sobie drzemki, będzie czas we wczesnej fazie lotu dalekiego zasięgu. Taka „profilaktyczna drzemka” (od 40 minut do 120 minut), pełniła formę doładowania energetycznego, pozwoliła zmniejszyć ilość przypadków zapadania przez pilotów w lekki sen w czasie ostatnich 90 minut lotu. Ta faza lotu jest kluczowa, bowiem w trakcie tej fazy zazwyczaj dochodzi do 68 procent katastrof lotniczych. W tym przypadku sprawdza się podejście, które coraz głośniej dochodzi do głosu we współczesnej medycynie, że zapobieganie ma przewagę nad leczeniem. Naukowcy zalecili wprowadzenie polityki obowiązkowych „drzemek energetycznych” (power naps) w czasie lotów transatlantyckich, dzięki czemu na całym świecie wiele instytucji lotniczych dopuszcza obecnie taką możliwość.
Rozumienie korzyści, jakie może przynieść dla funkcji poznawczych i produktywności drzemka astronautów w miejscu pracy, wpłynęła na wytworzenie się w latach 90-tych w NASA kultury drzemania. Okazało się, że 26-minutowa drzemka powoduje wzrost generalnej czujności o ponad 50 procent, a skuteczność działań wzrasta o 34 procent.
Matthew Walker zaznacza w swojej książce, że drzemka pomimo bezsprzecznych korzyści nie jest w stanie ocalić „bardziej złożonych funkcji mózgu, w tym uczenia się, pamięci emocjonalne, złożonych form rozumowania i podejmowania decyzji”.
Źródło:
- Panda Satchin (2020) Śpij, jedz i ruszaj się. Łódź: Wydawnictwo Feeria
- Walker Matthew (2019) "Dlaczego śpimy. Odkrywanie potęgi snu i marzeń sennych". Warszawa: Wydawnictwo Marginesy




Komentarze